Biedny Bulbasaur Asha czesto padał ofiarą Heracrossa na przestrzeni lat… – kadr z anime Pokemon: The Johto Journeys

Po dłuższej przerwie wracam z nowym tekstem! Dzisiaj lekcja biologii. Temat – jedzeniowe relacje między Pokemonami! Artykuł dzieli się na trzy części, w pierwszej poruszymy najciekawsze przypadki drapieżnictwa w świecie pokemonów. Drugą część poświęcimy naturalnym rywalom, a w trzeciej części omówię przypadki pasożytnictwa u pokemonów (tu nasuwać może się relacja Bulbasaura i Heracrossa Asha). Zapraszam do zapoznania się i życzę miłego czytania!

  1. Drapieżnictwo u pokemonów.

Przyjrzyjmy się, co o drapieżnictwie mówi nam Wikipedia: Drapieżnictwo to sposób odżywiania się organizmów, polegający na wykorzystaniu jako pokarm ciała innego zwierzęcia. Najprościej mówiąc pokemon A poluje na pokemona B, by się nim pożywić. Jednym z najciekawszych przypadków takiego zjawiska we franczyzie jest relacja między Heatmorami a Durantami (w najnowszej serii anime możemy się jej przyjrzeć !link!). Według Kena Sugimoriego, czyli twórcy owej dwójki, stworzył on Heatmora i Duranta na wzór mrówkojada i mrówki. Ponadto by Durant nie miał żadnych szans w starciu z drapieżnikiem przypisał mu typ stalowy. W tej sytuacji ogniste ataki mrówkojada biją naszą ofiarę cztery razy mocniej. Ciekawostką o tych pokemonach jest to, że mają identyczną szansę na złapanie i podstawową sumę statystyk. Wraz z wyjściem ósmej generacji Duranty zyskały kolejnego wroga – Sandacondę, która poluje na ich jajka.

 

Kolejnym przykładem wartym poruszenia są „śmieciowe wojny”. Raczej każdy się zgodzi, że wysypiska nie są ciekawym miejscem dla kogokolwiek – natomiast inne zdanie ma piątka naszych bohaterów: alolański Grimer i Muk, Trubbish i Garbodor, a także galariański Weezing. Alolańskie formy szlamowego pokemona głównie składają się z toksyn rozkładających śmieci, dlatego idealnym miejscem dla nich będzie wysypisko. A czy najlepszym kąskiem nie byłby pokemon cały z nich stworzony? Takim jest na przykład Trubbish i Garbodor, czyli jedne z większych ofiar na całej Aloli. W regionie Galar także nie jest im za dobrze, bo nie tyle co na nich samych, to na opary produkowane przez nie poluje galariańska forma Weezinga.

Slowpoke ewouluje w Slowbro – kadr z Pokemon: Indigo League.

Teraz poruszymy przypadek nie tyle co drapieżnika i ofiary, co raczej lekkiej symbiozy. Pokemon muszla – Shellder poluje na ogony Slowpoke’ów, ale w tym momencie rzucają nam się przed oczy dwa fakty:

I. Slowpoke nie czuje bólu w okolicach ogona.
II. Ugryzienie Shelldera w ogon Slowpoke’a pozwala połączyć ich w pokemona Slowbro. Natomiast ugryzienie powolnego pokemona w głowę, sprawi, że staną się Slowkingiem.

Dlatego w tej sytuacji drapieżnik – Shellder – zyskuje pożywienie i silną ewolucję na lądzie, a „ofiara” – Slowpoke – tylko to drugie. Ciekawe zjawisko mogliśmy zaobserwować w nowo wydanej grze The New Pokemon Snap, gdzie w jednym z etapów ukazał nam się widok Slowpoke’a wędkującego swoim ogonem na Shelldery, by móc ewoluować.

  1. Naturalni rywale.

    Seviper w walce 1vs3 - kadr z anime.

    Seviper w walce 1vs3 – kadr z Pokemon: Diamond/Pearl

Zangoose i Seviper to rywale, o których wie chyba każdy. Jeśli Zangoose zobaczy Sevipera, będzie walczył na śmierć i życie. Nawet jeśli są z trenerami, gdy wyczuwają się nawzajem, odnajdą się i w myśl naturalnych instynktów zacznie się bój. Taka sytuacja została ukazana w 48 odcinku szóstego sezonu anime zatytuowamego ZigZag Zangoose. Seviper posiadany przez Jessie wyczuł i walczył z Zangoosem innego trenera bez polecenia. Zdarza się to jeszcze ponownie w sezonie 10 pokemonów, odcinku 53 Tears for Fears, gdzie pojawiły się trzy dzikie Zangoosy, a Seviper Jessie zaczął z nimi walczyć. Jessie próbowała umieścić Sevipera w pokeballu, ale wrócił sam i kontynuował walkę ze swoimi rywalami.

 

Alolański pojedynek 2 na 1! Tak w skrócie można by było przedstawić rywalizacje pomiędzy Vikavoltami a Heracrossami i Pinsirami. Para pokemonów z pierwszych generacji gier zgrupowała się na elektrycznego stwora w walce o teren i jedzenie. Jest to jedyny przypadek rywalizacji 2vs1 w świecie pokemon.

 

Ostatnim przykładem rywalizacji będzie najnowsza dodana do gry para – pochodzący z piątej generacji Scolipede i naturalny mieszkaniec regionu Galar Centiskorch. W tej walce nie ma faworyta. Obydwoje mogą używać na siebie super efektywnych ataków, więc idąc za definicją z dexa – rywalizacje z natury wygrywa ten kto posiada akurat większy teren.

  1. Pasożytnictwo

Pasożytnictwo to forma współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści, a drugi ponosi szkody lub nic nie zyskuje. Trzy takowe przypadki znajdują się poniżej.

Joltik (pod lewym ramieniem) i Beartic – porównanie wielkości. Kadr z Pokemon: Black & White.

Joltik jest swego rodzaju jemiołą wśród elektrycznych pokemonów. Niczym roślina, która przyczepia się do wysokich drzew, by korzystać z ich dóbr, tak i Joltik, by żyć, musi przyczepiać się do pokemonów produkujących prąd i go wysysać. Czemu? Odpowiedź jest prosta. Ten pająk potrzebuje energii, bo inaczej nie będzie mógł się poruszać. Ulubionym pokemonem do pasożycenia jest dla niego Yamper. Dzięki temu, że Joltik to jeden z najmniejszych gatunków znanych nam dotychczas, niezauważone przyczepienie się do pokemona nie jest dla niego wielką trudnością.

 

Sytuacją, w której ofiara nie traci dużo jest relacja pomiędzy Hypno a Komalą – pierwszy żywi się snem, natomiast drugi całe życie śpi. Czyżby nie był to raj dla Hypno?

„Bezdomny” Dwebble Ciliana – kadr z anime.

Dwebble to mały pokemon przypominający kraba pustelnika z dużymi szczypcami. Posiada haczykowaty ogon, który jest ukryty pod kawałkiem szarej skały (i to ona nas tu sprowadza), której używa jako skorupy. Po znalezieniu skały do ​​wykorzystania jako skorupa, Dwebble sprawdza, czy można jej użyć, a następnie kopie dziurę w jej dnie. Może wypchnąć z ust żrący kwas, który pomoże mu wyrzeźbić taki otwór. Jeśli skała pęknie, Dwebble nie uspokoi się, dopóki nie znajdzie zastępstwa. Poszukiwanie odpowiednich skał sprawia, że ​​jest naturalnym wrogiem i pasożytem Roggenroli i Rolycoly, próbując przerobić je na nowe mieszkanie. Jeśli nie może znaleźć nadającego się do życia kamienia, przenosi się do legowisk Hippowdona, gdzie usuwa wszelkie kamienie znajdujące się wzdłuż rzeki. W zamian Hippowdon opiekuje się bezdomnym Dwebblem i daje mu kamienie na nową skorupę.

 

Przykładów można by było jeszcze mnożyć i mnożyć, lecz to tyle na dzisiaj, piszcie czy wam się podobało i czy chcielibyście drugą część. Do następnego artykułu!